Przekwalifikowanie umów B2B w umowy o pracę
Data publikacji: 5 października 2024
Przekwalifikowanie umów B2B warto rozpocząć od wyjaśnienia czym w ogóle B2B jest. Samozatrudnienie, czyli inaczej B2B (business to business) cieszy się w Polsce dużą popularnością.
B2B polega na współpracy z osobą, która prowadzi działalność gospodarczą i w ramach tej działalności świadczy usługi. To rozwiązanie jest chętnie wybierane z wielu względów, ale przede wszystkim z uwagi na korzystne zasady oskładkowania ZUS i opodatkowania. Zwłaszcza aktualnie, niższe stawki podatku dla niektórych branż (np. programistów) mogą zachęcać do wyboru właśnie tej formy współpracy. Osoba świadcząca pracę w ramach samozatrudnienia może dzięki temu otrzymywać wyższe wynagrodzenie przy jednoczesnej większej elastyczności współpracy.
Z kolei przedsiębiorca współpracując z osobą zatrudnioną na B2B nie musi martwić się m.in. o składki ZUS i koszty zwolnień lekarskich pracowników, szkolenia BHP czy badania medycyny pracy, płatne urlopy czy ochronę przysługującą pracownikowi przed zwolnieniem z pracy.
Brzmi interesująco, ale czy takie rozwiązanie jest zawsze bezpieczne i możliwe? Nie. Coraz częściej zdarzają się sytuacje, w których ZUS, PIP lub organy skarbowe kwestionują B2B jako podstawę współpracy, dlatego warto wiedzieć, kiedy B2B grozi przekwalifikowanie.
Aktualizacja 2026: Tekst został uzupełniony o informację o nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, opublikowanej jako Dz.U. 2026 poz. 473. Szczegółowe omówienie nowych uprawnień PIP znajduje się w artykule Nowe uprawnienia PIP: jak uniknąć przekwalifikowania umów cywilnoprawnych na etat.
Kiedy można wybrać B2B
Wybór B2B jest możliwy wtedy, gdy współpraca nie ma cech umowy o pracę. Co to znaczy w praktyce?
Zgodnie z art. 22 Kodeksu pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
Kluczowymi cechami stosunku pracy są zatem:
- podporządkowanie pracownika pracodawcy,
- ściśle określony czas i miejsce realizacji zadań przez pracownika
- konieczność zapłaty wynagrodzenia przez pracodawcę.
Przykład
Zatrudniasz w swojej firmie osobę do pracy w recepcji, która ma pracować w siedzibie Twojej firmy codziennie od 9-17, zapewniasz jej cały sprzęt, firmowy strój, jest ona całkowicie podległa przełożonym w strukturze Twojej firmy. Szczegółowo określasz sposób, w jaki ma obsługiwać klientów Twojej firmy. W tym przypadku właściwa będzie umowa o pracę, a nie B2B.
Czy ZUS może zakwestionować umowę B2B
Tak. ZUS czy organy skarbowe mogą i faktycznie kwestionują samozatrudnienie. Zgodnie z przepisami, nie można zastąpić umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy charakterystycznych dla stosunku pracy. Jeśli zatem dana współpraca spełnia przesłanki do uznania ją za umowę o pracę, to nie można w jej miejsce zawrzeć innej umowy. Czyli jeśli Twój współpracownik wykonuje pracę w warunkach typowych dla umowy o pracę, to nie możesz zawrzeć z nim umowy B2B.
Jednocześnie warto pamiętać, że nazwa umowy nie ma znaczenia.
Jeśli nie nazwa umowy, to co?
Znaczenie ma treść umowy oraz to, jak w rzeczywistości wygląda współpraca.
Dlatego, po pierwsze w ogóle warto mieć umowę z osobą, z którą Twoja firma współpracuje na B2B. Pomimo, że wydaje się to oczywiste, to w praktyce bardzo często spotykam współprace na zasadach B2B, które funkcjonują latami bez spisanej umowy. W razie zakwestionowania takiej współpracy bez umowy zdecydowanie trudniej się obronić
Po drugie, umowa nie powinna zawierać rozwiązań typowych dla umowy o pracę.
Przykład
W umowie współpracy na zasadzie B2B nie powinno być postanowień, które przyznają współpracownikowi np. 26 dni urlopu.
Oprócz brzmienia umowy bardzo ważne jest to, jak współpraca faktycznie wygląda. Nawet jeśli umowa jest idealnie sformułowana i przewiduje dla samozatrudnionego samodzielność oraz elastyczność, ale w praktyce ta osoba pracuje w ten sam sposób jak np. inne osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, to nie jest to sytuacja prawidłowa.
Sytuacje szczególnie ryzykowne przy B2B
Sytuacji szczególnie ryzykownych przy B2B jest wiele – szerzej omawiam je w artykule 10 sygnałów, że współpraca B2B przypomina stosunek pracy. W tym miejscu warto ogólnie wskazać, że ryzyko wzrasta zwłaszcza wtedy, gdy osoba na B2B wykonuje takie same zadania jak pracownicy, w tym samym miejscu i czasie, pod bieżącym nadzorem tego samego przełożonego oraz bez ponoszenia ryzyka gospodarczego i bez realnej samodzielności gospodarczej.
Czy z B2B możliwe jest przejście na umowę o pracę
Inna z ryzykownych sytuacji, z którymi się spotykam to tzw. „przechodzenia na B2B”. Na czym to polega? Bywa, że firmy zatrudniają kogoś jako pracownika, a następnie strony, z różnych względów, najczęściej finansowych, chcą aby współpraca dalej przebiegała na zasadzie samozatrudnienia. Taka zmiana jest ryzykowna. Dlaczego? Ponieważ ZUS uważa, że skoro wcześniej stosunek pracy był właściwy i nic się w zakresie ani sposobie realizacji zadań nie zmieniło, to znaczy, że współpraca nadal powinna być kontynuowana na podstawie umowy o pracę.
Zmiana w drugą stronę (ktoś pracował na B2B i chce zmienić podstawę współpracy na umowę o pracę) również nie jest bezpieczna. ZUS może dojść w takim przypadku do wniosku, że umowa o pracę została zawarta wyłącznie w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczeń społecznych (np. zasiłku chorobowego lub macierzyńskiego) i w tym przypadku zakwestionować ważność umowy o pracę.
Jakie są możliwe konsekwencje przekwalifikowania B2B w umowę o pracę?
Z uznaniem umowy B2B za umowę o pracę może wiązać się szereg konsekwencji. Należą do nich przede wszystkim:
- konieczność zapłaty przez pracodawcę zaległych składek ZUS do pięciu lat wstecz;
- konieczność zapłaty przez pracodawcę zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych;
- obowiązek uregulowania przez pracodawcę należności związanych ze stosunkiem pracy takich jak premie, nagrody, wynagrodzenie i dodatek za nadgodziny czy ekwiwalent za urlop wypoczynkowy ;
- wykonanie stosownych korekt faktur VAT przez pracodawcę;
- rozliczenie różnic podatku z urzędem skarbowym przez pracownika, jeśli był opodatkowany ryczałtem lub podatkiem liniowym.
Co dalej z umowami B2B
Czy wobec tego możliwy jest wybór innej niż umowa o pracę podstawy współpracy? Tak, na ten moment jest to możliwe, ale każda sytuacja wymaga indywidualnej analizy. Każda sytuacja, w której wahasz się, jaką podstawę współpracy wybrać wymaga wnikliwej analizy, czy możliwe jest zastosowanie samozatrudnienia, czyli B2B.
Jednocześnie warto mieć na uwadze, że od 8 lipca 2026 roku wchodzą w życie istotne zmiany dotyczące uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy. Zmiany nie modyfikują samej definicji stosunku pracy z art. 22 Kodeksu pracy, ale zwiększają uprawnienia PIP w sprawach, w których umowa cywilnoprawna lub B2B przypomina stosunek pracy. Nowe uprawnienia PIP omawiam szczegółowo w artykule: Nowe uprawnienia PIP: jak uniknąć przekwalifikowania umów cywilnoprawnych na etat?
Jeśli masz wątpliwości, czy współprace B2B w Twojej firmie są prawidłowo skonstruowane, warto przeprowadzić analizę jeszcze przed kontrolą PIP lub ZUS. Pomagam przedsiębiorcom ocenić ryzyko przekwalifikowania umów oraz tworzyć bezpieczne modele współpracy B2B. Więcej informacji na ten temat znajduje się w artykule Audyt umów B2B – co sprawdzić, zanim zrobi to PIP lub ZUS.
Zdjęcie pochodzi z portalu Unsplash.
Podziel się nim ze znajomymi